Wraz z zakończeniem walk o granicę wschodnią Rzeczypospolitej przystąpiono do odbudowy przemysłu naftowego. Sprzyjał temu napływ kapitałów francuskich, angielskich amerykańskich i szwedzkich. Jednak obcy akcjonariat firm zainteresowany był przede wszystkim osiągnięciem jak największych korzyści materialnych, pozyskiwanych zarówno z kopalnictwa naftowego jak i przetwórstwa. Rodzimy przemysł wobec zaniedbań z czasu wojny wymagał głównie kapitałochłonnych inwestycji. Nadmiernie eksploatowane złoża dawały coraz bardziej skromne wyniki w wydobyciu, jednak wobec stosunkowo niewielkiego zapotrzebowania społeczeństwa na artykuły ropopochodne, część masy towarowej mogła zostać skierowana na eksport. Znaczny udział w handlu zagranicznym, należał początkowo do ropy naftowej, a następnie do już przetworzonych surowców. Trudna sytuacja finansowa przemysłu naftowego w trakcie Wielkiego Kryzysu (1930-1935), spowodowana została zamknięciem niektórych rynków zbytu węglowodorów, spadkiem wydobycia, a także polityką fiskalną państwa, która spowodowała obłożenie paliwa wysokimi podatkami. Dopiero zmiany w polityce inwestycyjnej państwa u schyłku omawianego okresu doprowadziły do istotnych zmian. Niezależnie od przetwórstwa ropy naftowej, głównie na terenie Górnego Śląska wytwarzano w koksowniach węglowodory aromatyczne. Największym producentem benzolu był Związek Koksowni sp. z o.o, który powstał na bazie wcześniej istniejących Rütgerswerke AG w Hajdukach Wielkich. Podstawowym profilem produkcji tych zakładów był koks. Dodatkowo jednak odzyskiwano szereg cennych artykułów chemicznych, w tym benzol. Po niewielu zabiegach adaptacyjnych stanowić mógł źródło napędu zarówno dla pojazdów z silnikami nisko – jak i wysokoprężnymi. Znaczne wydatki inwestycyjne w późnych latach trzydziestych, przeprowadzone zarówno w zakładach w Hajdukach Wielkich jak i nowo budowanych w Chmielowie, umożliwiały zaspokojenie znacznych potrzeb kompleksu militarno-przemysłowego.
Równie skomplikowane uwarunkowania ekonomiczne, jakie wystąpiły w przemyśle naftowym, towarzyszyły po odzyskaniu niepodległości branży spirytusowej. Spadek konsumpcji artykułów monopolowych z jednej strony, a także niskie zapotrzebowanie przemysłu chemicznego, powodowały pojawienie się znacznego nawisu podażowego. Nikłe możliwości eksportu spirytusu, jak i przetwórstwa, spowodowały uruchomienie produkcji spirytusu odwodnionego. Brak zainteresowania ze strony firm naftowych wykorzystaniem tego surowca do mieszanek paliwowych spowodował, że dopiero w końcu lat dwudziestych uruchomiono produkcję niewielkich ilości paliw mieszankowych. Prekursorami produkcji nowoczesnych środków napędowych były Państwowa Fabryka Olejów Mineralnych „Polmin”, SA „Drago”, „Polska Monopolina” sp. z o.o. Pozostałe firmy naftowe z oporami wdrażały produkcję i sprzedaż mieszanek paliwowych. Sytuacja uległa zmianom dopiero w trakcie kryzysu gospodarczego po zawarciu umowy pomiędzy Państwowym Monopolem Spirytusowym oraz Towarzystwem Handlu Przemysłu Naftowego. Producenci paliw zobowiązani zostali do zakupnu takiej ilości spirytusu odwodnionego, która odpowiadała 9%, a następnie 15% sprzedaży paliwa w roku ubiegłym. Wraz z tym porozumieniem pojawiły się w sprzedaży detalicznej nowe rodzaje paliw dwuskładnikowe (benzynowo-spirytusowe) oraz trójskładnikowe (benzynowo-spirytusowo-benzolowe). Opracowanie składu mieszanek paliwowych, olejów oraz dodatków było dziełem pracowników naukowych zatrudnionych nie tylko w Chemicznym Instytucie Badawczym, ale także Politechnikach Warszawskiej i Lwowskiej oraz Akademii Górniczej. Wraz ze zmianami w polityce motoryzacyjnej rządu spowodowały wzrost zainteresowania społeczeństwa zakupem pojazdów mechanicznych, zwłaszcza że wydatki te można było odliczyć od podatku dochodowego. Przeobrażenia te automatycznie przełożyły się na wzrost konsumpcji paliw. Wraz z nimi zmniejszeniu uległo wydobycie ropy naftowej i dalszy przyrost liczby pojazdów mechanicznych do 84 tys. spowodowałby zaspokojenie potrzeb motoryzacyjnych tylko w oparciu o mieszanki paliwowe. Kolejny wzrost liczby samochodów skutkowałby zainicjowaniem importu produktów ropopochodnych. Dalsze przewidywania rozwoju kompleksu paliwowego dotyczyły wprowadzenia do sprzedaży detalicznej w 1940 r. standaryzowanych mieszanek paliwowych trójskładnikowych (benzynowo-spirytusowo-benzolowych), charakteryzujących się liczbą oktanową 75 oraz 80. W tym samym okresie trwały zaawansowane prace nad wprowadzeniem paliw alternatywnych w oparciu o butan – propan, alkohol metylowy, gaz drzewny i eterynę. Inicjatorem wielu rozwiązań technologicznych, a także mecenasem badań naukowych w zakresie nowych rodzajów benzyn, oleju gazowego, mieszanek oraz alternatywnych paliw zarówno dla pojazdów mechanicznych jak i samolotów były władze Ministerstwa Spraw Wojskowych.
Pobierz pliki
Zasady cytowania
Licencja

Utwór dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Bez utworów zależnych 4.0 Międzynarodowe.