Dramat drugiej wojny światowej, zarówno w aspekcie osobistym jak i ogólniejszym – kulturowym i narodowym, był bezpośrednim impulsem, który sprawił, że Karol Estreicher umieścił łacińskie sentencje: Plus ratio quam vis i Ne cedat Academia w odnawianym po wojnie Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego. Lecz zarazem ów wojenny kontekst zapewnił kontrast uwypuklający istotne sensy haseł: wagę autonomii uczelni, niezawisłości nauki, rozumu i rozwagi, aktualne w długiej perspektywie czasowej, także w chwili współczesnej. Obie maksymy Karol Estreicher wymyślił, przedtem nigdy ich tu nie było. Obmyślił też przebudowę gmachu, funkcje wielu sal i ich wystrój, zwyczaje uniwersyteckie. Kierował się zasadą z powodzeniem zastosowaną już wcześniej przy aranżacji wnętrz wawelskich: „Skoro nie wiemy jak było, zróbmy tak jak mogło być”. Jego ideę rekonstrukcji Collegium Maius i Muzeum UJ oraz łacińskie, nowo wykreowane uniwersyteckie sentencje należy czytać w kontekście tradycji pojmowanej podmiotowo, której wyznacznikami jest przeszłość jako wartość oraz przekonanie, że warto ją kontynuować we współczesności. Estreicher nie traktował przeszłości autotelicznie, wybierał z niej tylko pewne elementy i adaptował uważając, że tworzy ciągłość średniowiecznej idei uniwersytetu. „Wynalazł” tradycję Uniwersytetu Jagiellońskiego i zakodował ją w architekturze budynku, aranżacji wnętrz i rytualizacji zwyczajów. Zrekonstruował ją z okruchów przeszłości i zaaranżował tak udatnie, że identyfikują się z nią kolejne generacje profesorów i studentów oraz mieszkańcy Krakowa. Zrekonstruowana tradycja uniwersytecka nie jest niezmienna, jak zakłada klasyczne rozumienie terminu „tradycja wynaleziona”. Podlega nie tylko formalnym modyfikacjom, albowiem uniwersalne wartości przenosi do teraźniejszości i są one interpretowane w kontekście współczesnych doświadczeń
Pobierz pliki
Zasady cytowania